Odkrycia Netflixa #marzec

Postanowiłam kontynuować serię, ponieważ Netflix nadal dostarcza mi rozrywki a wiem po sobie, że czasami ciężko mi coś wybrać w ciemno przez strach przed zmarnowanym czasem. Tak więc co interesującego wyłowiłam spośród propozycji Netflixa przez te dwa miesiące?

Netlix to dla mnie przede wszystkim dobre dokumenty. Wiem, że jeżeli zainteresuje mnie jakiś problem czy postać to film będzie stał na wysokim poziomie. I w tej kwestii się nie zawodzę. Tak więc przez te 1,5 miesiące dominowały u mnie dokumenty. Zacznijmy więc!

1/ Zeitgeist

Film do którego trzeba podejść z odpowiednim dystansem bo brany dosłownie wypada bardzo propagandowo. A jest interesującą interpretacją wydarzeń z naszej najnowszej historii, ale i też podkopuje podstawy religii – każdy ateista pewnie dawno o tym wie, a wierzący i tak odrzuci. Czym jest “duch epoki” czyli Zeitgeist? Film został opublikowany w serwisie Google Video i był najczęściej oglądanym filmem w tym portalu w 2008r. Z tego co wiem w Stanach jest zakazany – nie wiem czy to do końca prawda aczkolwiek film faktycznie przedstawia dosyć śmiałą interpretację wydarzeń z września 2001. Atak tudzież wybuch w World Trade Center stanowi najdłuższą i środkową część filmu. Pierwsza poświęcona jest religiom, a dokładniej temu, że wszystkie mają te same podstawy i stworzone zostały tylko w celu zysku. Ostatnia część łączy się niejako z pierwszą – mówi o tym, że światem i konfliktami łączy bogata elita która dąży do scentralizowania świata i absolutnej kontroli jednostki.

To typowa dystopijna wizja więc też nie jest to odkrycie trzeba jednak przyznać, że twórcy przedstawili swoje tezy w klarowny sposób wyjaśniając widzom mechanizmy rządzące światem. Film mnie zaintrygował natomiast ciężko mi stwierdzić w jakim stopniu jest zgodny z rzeczywistością. Chyba z ostatnią częścią jestem w stanie zgodzić się w większości argumentów. Polecam by wyrobić sobie opinię.

2/ Minimalizm

Teraz nastała moda na minimalizm – pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy, rzucanie pracy w korporacji, slow food, slow life. To piękne założenia – bohaterowie filmu to amerykańscy protoplaści tego ruchu – rzucili dobrze płatną pracę, pozbyli się balastu przedmiotów i ruszyli w Amerykę by głosić swoje idee. Myślę że większość moich rówieśników na jakimś etapie poczuła się jak oni mimo to wydaje mi się, że pęd za dobrem materialnym nie jest w Europie jeszcze tak rozwinięty jak w Stanach. Im więcej wiem o Amerykanach tym bardziej jestem przekonana że mają zdolność do przesady. U nich nie ma nic pomiędzy – albo ktoś ma mieszkanie zapchane do sufitu, albo żyje jak asceta. Mimo wszystko historie ludzi, którzy wybrali inaczej działają inspirująco. Na pewno część z Was zna blog Simplicite – autorka była i jest inspiracją w swoim podejściu. Tak samo film Minimalizm – jestem typem, który lubi spersonalizowane miejsca, ale takie osoby motywują do tego by pozbyć się tego niepotrzebnego nadmiaru. A ich historie są w tym wszystkim bardzo wzruszające. Serdecznie polecam!

3/ Iris

Bohaterka ostatniego dokumentu, Iris Apfel, to totalne zaprzeczenie minimalizmu. Kobieta posiada kilka mieszkań wypełnionych przedmiotami. Choć przez większość życia pracowała jako luksusowa dekoratorka wnętrz (m.in Biały Dom) to zasłynęła również w świecie mody. Jej niesamowity gust i umiejętność łączenia tkanin oraz przede wszystkim biżuterii zachwycił fanów mody. Sama jestem zachwycona – Iris Apfel wygląda świetnie w wieku 92 lat i wcale nie zwalnia tempa. Albert Maysles, towarzyszy swoje bohaterce w pracy, na pokazach mody i w domu. 90% czasu spędza z ukochanym mężem Carlem, dla odmiany stulatkiem która wciąż nawet doradza jej którą marynarkę zakupić. Kobieta powala szczerością i bezpośredniością. Każdego traktuje równo, robi zakupy u największych projektantów by kilka chwil później wybierać misia ze straganu za 2 dolary. Niesamowita postać, aż żal że film trwa nieco ponad godzinę. Serdecznie polecam, ja się zainspirowałam!

Ja kontynuuję swoją przygodę z Netflixem. Do tej pory mnie nie zawiódł i mam nadzieję, że portal będzie wprowadzał coraz to lepsze tytuły do swojej bazy.

Izabela Dzierżek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *