Filmowy wrzesień 2016

Lubię wrzesień i lubię jesień bo to oznacza moje ulubione festiwale filmowe, masę ciekawych premier i przyjemne, długie wieczory spędzane na seansach bądź dobrej lekturze. Już ten miesiąc będzie mocnym uderzeniem. Trwa festiwal w Wenecji gdzie premierę mają bardzo ciekawe premiery. Gdzie mnie spotkacie, co planuję obejrzeć, a co czeka na liście do przeczytania?

PREMIERY KINOWE

Przyznam, że po zapoznaniu się z wrześniowymi premierami zaczęłam rozważać kupno karty Unlimited do Cinema City bo oto na co warto się wybrać. Wczoraj premierę miały – Destrukcja Jeana-Marca Vallee, Nerve, najnowsze dziecko Pedro Almodovara czyli Julieta oraz wychwalana, lekka komedia Pan Idealny. Co jeszcze przed nami to po 15 latach na ekrany wchodzi Bridget Jones 3. Jako fanka pierwszej części, która była wtedy powiewem świeżości teraz wiem, że będzie to kompletny niewypał, ale wybiorę się z sentymentu. Kolejnym powrotem jest Blair Witch. Fani kina grozy zacierają łapki, czy jednak powrót i do lasu Blair i do konwencji paradokumentu wypali i tym razem? To nie koniec – interesująco zapowiada się remake kultowego westernu Siedmiu Wspaniałych. Tym razem w rolach głównych zobaczymy m.in Denzela Washingtona, Chrisa Pratta i Ethana Hawke. Jak na razie plakat zbyt przypomina ten do Bękartów Wojny a i klasyk sam w sobie pozostał aktualny. Zdaje się, że ten film nie ma prawa bytu bez Yula Brynnera, ale zobaczymy. 30 września w końcu premiera wyczekiwanej przeze mnie Ostatniej Rodziny z nagrodzonym w Locarno Andrzejem Sewerynem w roli Zdzisława Beksińskiego. Recenzji z przedpremierowego seansu spodziewajcie się tutaj już 18 września!

WYDARZENIA

bytom film festival 2016Bytom Film Festival to ambitny event, który ma na celu popularyzację miasta Bytom, które większości Ślązakom w ogóle nie kojarzy się z filmem. A tu proszę, kolejny raz się odbywa i to w dodatku organizuje konkurs dla popularyzatorów filmowych – czyli dla takich ludzi jak ja! To nie wszystko, w planach jest retrospektywa filmów Kieślowskiego oraz pokaz etiud ze studia Munka. Wstęp na wydarzenia jest bezpłatny, ja zdecydowałam się na pokaz Baby Bump, Krótki Film o Miłości i Podwójne Życie Weroniki. Będzie się działo, pełen program tutaj – mam nadzieję, że organizatorzy umożliwą upolowanie torby z pięknym, tegorocznym logo 🙂

ars independent 2016Wrzesień to również kolejna edycja mojego lokalnego festiwalu Ars Independent. I w tym roku organizatorzy wiele obiecują i oczekuję, że znów zobaczę filmy o których nigdy nie słyszałam i które mnie totalnie porwą. Krótką relację z zeszłego roku przeczytacie tutaj. Co planuję w tym roku?

W konkursie o statuetkę Czarnego Konia walczy w tym roku 6 filmów pełnometrażowych. Pierwszym tytułem, który pojawił się na mojej liście jest meksykańska satyra o bezproduktywności i obliczach pracy w korporacjach czyli Maquinaria Panamericana.

Dramat społeczny ukazujący walkę z papierologią pokaże nam Old Stone. Zapowiada się gorzki film, taki jak lubie. Kolejne dwa filmy czyli Dziwne Dni oraz Piekielne Słońce traktują o współczesnych problemach czyli emigracji, kryzysach ekonomicznych – lubię taki kino więc w zależności na co pozwoli praca na pewno obejrzę któryś z tych tytułów.

A MOŻE COŚ DO CZYTANIA?

ksiazka na jesien 2016Już dawno minęły czasy, kiedy przed premierą jakiegoś filmu starałam się najpierw przeczytać książkę na podstawie której powstał. Jako, że w październiku mamy kilka premier na motywach powieści to zwracam Wam szczególną uwagę na dwa tytuły, a mianowicie Światło Między Oceanami M.L. Stedmana – film miał premierę w Wenecji a w głównych rolach para również w życiu czyli Michael Fassbender i Alicia Vikander. W październiku na ekrany kin wchodzi też kolejna produkcja Tima Burtona. Choć sama nie planuję seansu, bo z fotosów i zwiastuna mam wrażenie, że reżyser rozminął się z klimatem powieści, a szkoda bo Osobliwy Dom Pani Pelegrine to lektura porywająca, i to z bardzo niepokojącym klimatem. Polecam wybrać lekturę.

Podczas jesiennych wieczorów sprawdzi się także thriller – niedawno skończyłam cegiełkę pt. Szczygieł Donny Tart i tylko czekać, aż powstanie ekranizacja. To bardzo wciągająca powieść ze świetnie rozpisanymi postaciami. Jeżeli lubicie tajemnicze historie, bildungsromanse i to z dziełami sztuki w tle – polecam. Poza tym, autorka świetnie opisała zakamarki Nowego Jorku.

Trzecia lektura na dłuższe, wrześniowe wieczory to Beksińscy. Portret Podwójny. Warto, szczególnie przed seansem Ostatniej Rodziny. To niepokojąca lektura, bo życie Beksińskich w zestawieniu ze sztuką tworzoną przez Zdzisława było niepokojące. Seria niefortunnych wydarzeń nadaje całości mrocznego klimatu. Magdalena Grzebałkowska zabiera nas w podróż do Sanoka a potem do Warszawy gdzie towarzyszymy Beksińskim w wielu, trudnych momentach. Świetna lektura.

Na koniec mimo mojej średnio przychylnej recenzji, może jednak skusicie się na biografię Roberta De Niro? Zawsze można wynotować kolejny tytuł do nadrobienia 🙂

Izabela Dzierżek

One Comment

  1. A co ze “Służącą” Parka? W sensie pytam, bo nie wiem, czy zwyczajnie nie polecasz, czy możee wypadła premiera? Bo z tego, co się orientuję, miała być we wrześniu. Swoją drogą film miałem już okazję obejrzeć i chociaż uwielbiam Parka i mogę Służącą pochwalić za wiele rzeczy (głównie jednak klimat i oprawę) to mimo wszystko mi nie podeszła. A najbardziej we wrześniu czekam na “Ostatnią rodzinę” i jaram się zwiastunami masakrycznie 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *